NRL chyłkiem wprowadza system oceny postawy etycznej

Podjęte 19 grudnia 2025r. Stanowisko nr 11/25/IX jest próbą zainicjowania na szeroką skalę procedury oceny nienagannej postawy etycznej osób wstępujących do zawodu. W tym celu Stanowisko rekomenduje Wytyczne przygotowane przez Komisję Etyki Lekarskiej NRL.

Stanowisko NRL z 19 grudnia 2025r.

Projektu Wytycznych nie poddano jakiejkolwiek konsultacji z okręgowymi radami lekarskimi, co w obliczu wagi sprawy jest wystarczającym naruszeniem zasad stanowienia reguł działania tak dużej korporacji.

Popełniono więc ten sam błąd, co przy pisaniu projektu Kodeksu Etyki Lekarskiej (2024r)- niedostateczne konsultacje i brak właściwie przeprowadzonej dyskusji nad projektem zaowocowały aż pięćdziesięcioma poprawkami zgłoszonymi na Zjeździe.

Nie jest dostępny póki co protokół z posiedzenia NRL w dniu 19 grudnia2025r. Nie wiemy więc, jaką większością głosów podjęto to Stanowisko. Zastanawiające jest, że nic nie wiemy do tej pory o jakichkolwiek głosach odrębnych, czy wnioskach o oddalenie projektu celem przeprowadzenia konsultacji.

Samo Stanowisko , a przede wszystkim zawarte tam wytyczne to przykład bardzo niestarannej legislacji. Pełno tam ogólnikowych, niedookreślonych pojęć, powodujących ryzyko dość szerokiego zastosowania. W tym brzmieniu, Wytyczne będą stosowane niejednolicie, a przecież Rzeczpospolita Polska jest państwem unitarnym (jednolitym), a nie federalnym. To wszystko jest porażające, jeśli uświadomimy sobie, że materia dotyczy podstaw naszej korporacji, czyli zasad oceny przydatności do zawodu i takie niedopracowane quasi-prawo może wielu ludziom wyrządzić naprawę dotkliwą szkodę.

Oczywiście, to nie będzie postępowanie masowe , trudno się spodziewać, że jakaś ORL odsieje jednego roku 10% absolwentów- z pewnością nie. Ale w takich sprawach liczą się zasady, a nie liczby, bo tu chodzi o ekspansję pewnego rodzaju myślenia o samej moralności i poziomu istotności jej naruszeń, po której instytucja może władczo wkroczyć w czyjeś życie. To niestety wygląda mi na dalszy ciąg idei budowania autorytetu izby na strachu.

Szczegóły w Komentarzu.

LINK do KOMENTARZA

Sprawa trochę koresponduje z pracami tej samej Komisji Etyki nad Komentarzem do art. 69 Kodeksu Etyki Lekarskiej. Tam też pojawia się wzmianka o możliwości nieprzyznania pwz osobom „wracającym z polityki”. Właśnie brak jasnych i czytelnych kryteriów i niejednolite stosowanie takich zapisów quasi-prawa (komentarz Komisji NRL nie jest prawem) może prowadzić w skrajnych przypadkach w przypadku osób publicznych do swego rodzaju wendety.