51 Okręgowy Zjazd Wielkopolskiej IL
Zwołując kilka miesięcy temu sprawozdawczo-wyborczy Zjazd Wielkopolskiej Izby, Rada Okręgowa na wniosek Prezesa WIL umieściła w propozycji porządku obrad punkt 31- „Uchwalenie Regulaminu obrad Okręgowego Zjazdu WIL”. Wiadomo było, że będzie to stały, bezterminowy Regulamin, w odróżnieniu od dotychczasowych, przyjmowanych na początku każdego zjazdu.
Członkowie Rady czekali cierpliwie na pojawienie się projektu, aby po jego uchwaleniu mógł on być przedstawiony Zjazdowi. Jeszcze na przedostatnim posiedzeniu Rady, gdy upomniano się o ten projekt, padło zapewnienie, że oczywiście projekt będzie przedstawiony.
Tymczasem, projekt przygotowało wyłącznie Prezydium Rady. I to niczym nie sygnalizując Radzie swej decyzji i tego, że nie interesuje Prezydium głos całej Rady.

Tymczasem, nie ma nic bardziej konstytutywnego dla wewnętrznego porządku prawnego izby, jak Regulamin Zjazdu. Zjazd bowiem spotyka się na 1 dzień w roku i nie ma czasu na „przeciągania liny”.
Zjazd ten był też z tego powodu „historyczny”, że obradował pod nieobecność urzędującego wiceprezesa WIL ds stomatologii- dr Jacka Zabielskiego, którego Prezes WIL nie raczył zawiadomić o Zjeździe.
Dr Zabielski nie jest póki co w 10 kadencji delegatem, ale zgodnie z ustawą, członkowie ustępujących organów mają prawo uczestniczyć w Zjeździe z głosem doradczym.
<–Mała broszura o Zjeździe
Szczegółowe materiały znajdują się na końcu strony.
Dla ogólnej wiedzy o tym, co się stało 28 lutego na sali obrad starczy rzec, że: [rozwiń]
- nowy, bardzo kontrowersyjny Regulamin poddano pod głosowanie zaraz na początku Zjazdu (Zjazd nie miał wtedy jeszcze żadnego Regulaminu obrad) zamiast w pkt 31. To ważne, bo jeśli projekt dużej uchwały głosuje się nie mając nawet doraźnego, corocznego regulaminu, to dyskusji grozi chaos i naruszenie praw dyskutantów;
- Przewodniczący Zjazdu , Piotr Kalkowski odmówił przyjęcia przygotowanych w druku i na pedrivie propozycji poprawek. Wcześniej, osobiście zwróciłem się do Zjazdu z prostym, przyjacielskim przesłaniem, aby z powodu braku czasu i wielu poprawek po prostu odłożyć to na następny rok;
- nie zważając na głosy nawołujące do wdrożenia normalnej procedury debaty, zagłuszając swoim głosem wszystkie inne głosy, wyłączając mikrofony chcącym zabrać głos- przegłosował bardzo , ale to bardzo kontrowersyjny tekst.
Ktoś powie- sam nie przegłosował, musiała być większość. Tak, niestety była. Wiekowo dość jednorodna, nad zdobyciem tej większości-odnoszę wrażenie- pracowano pilnie wcześniej.
Czy fakt przegłosowania uchwały przez większość załatwia sprawę? -NIE. Obowiązują jeszcze standardy. Inaczej zawsze możemy być zdominowani przez akurat chwilowo i przypadkowo zawiązaną większość.
.
Dalej było już tylko gorzej. Bezprawne skrócenie czasu wystąpień z 4 minut do 2, bezceremonialne wyłączanie mikrofonu w pół zdania.
Po wyborach Prezesa ORL- natychmiast, na podstawie tego „kulawego” Regulaminu – wrzutka w postaci Regulaminu Okręgowej Rady- oczywiście nikt nie znał tekstu- Przewodniczący przeczytał go Delegatom w tempie, w jakim czyta się reklamy w radio. Ewidentnie- czynność pro forma, to nie ma nic wspólnego z zapoznaniem Zgromadzenia z projektem.
No i na koniec, ok.23 – ostatnia z „niespodzianek” – zupełnie niespodziewany, będący podobnie jak poprzedni projekt- „dzieckiem” kulawego Regulaminu uchwalonego rano. Likwidacja 2 delegatur: w Lesznie i w Kaliszu. Powód?- w delegaturach tych nie udało się wybrać delegatów-stomatologów. No to pierwszy chyba przypadek, gdy osamotnionym wyborcom zabiera się na dodatek strukturę będącą pośrednikiem pomiędzy członkiem izby a jej centralą. Uchwała ma tytuł i 2 paragrafy, a jest najeżona kardynalnymi błędami. Z tego powodu w środowisku wręcz wrze. Pikanterii dodaje fakt, że podczas sesji pytań do kandydata, przed wyborem na Prezesa ORL dr Szulca zapewniał, że „nie zagłosuje” za likwidacją delegatur.
Co było tak bulwersującego w przyjętym Regulaminie obrad Zjazdu?
- Zjazd może być zwołany na 14 dni wcześniej (dotąd 30 dni),
- Zjazd może obradować online lub hybrydowo (wiadomo, że jak się zwoła w ostatniej chwili, to większość będzie online). Sęk w tym tylko, że ustawa zabrania organom izb podejmowania uchwał, jeśli na sali nie ma przynajmniej połowy członków organu,
- Regulamin stawia wymóg aż 20 delegatów zdolnych złożyć projekt (dotąd 3 delegatów)
- jednocześnie, tworzy liczne wyjątki osób lub gremiów, które mogą złożyć projekt uchwały,
- i właśnie te uprzywilejowane podmioty mogą złożyć projekt w dowolnym momencie (wykorzystano 28.02) i do tego nie muszą opatrywać projektu uzasadnieniem. Ktoś chyba nie ma pojęcia, czym w pracach legislacyjnych jest uzasadnienie projektu i jak wpływa na dalsze losy uchwalonego prawa,
- nawet jak delegaci złożą projekt, Komisja Uchwał i Wniosków może go oddalić pod pretekstem „oczywistego braku uzasadnienia” (sam ten punkt prosi się o mały wykład czym w prawie jest „oczywista bezzasadność”)
- nieracjonalnie wysoki próg aż 45 delegatów do złożenia wniosku o reasumpcję głosowania,
- do tego wianuszek sprzecznych i dysfunkcyjnych przepisów.
Projekt Regulaminu OZL -wobec uniemożliwienia dyskusji projekt=uchwała
A.Cisło, marzec 2026r.

